Film prezentujący w wysokiej rozdzielczości nową mapę do rozgrywek wieloosobowych w Call of Duty 4: Modern Warfare.
Data dodania wiadomości: 2008-04-02
Call of Duty 4: Modern Warfare - Broadcast Trailer (HD) 1
Dział: gry komputeroweGears of War 2 - podróż sentymentalna
Cofnijmy się pamięcią o kilka tygodni wstecz, kiedy to w San Francisco odbywała się impreza Game Developers Conference 2008. W jej trakcie zapowiedziano m. in. Gears of War 2 . Dzisiejszej nocy filmy z tego wydarzenia pojawiły się na XBOX Live Marketplace. Biorąc pod uwagę, że nie każdy musi mieć XBOXa, a niektórych z pewnością rozbawi dorosły facet (Cliff Bleszinsky) biegający po scenie z karabinem z piłą mechaniczną i silący się na bycie cool - prezentujemy wzmiankowane filmy i u nas.
Call of Duty 5 rzuci nas na Pacyfik?
Macie już dość walk pod Stalingradem i kolejnych lądowań w Normandii (D-Day)? Być może nie zobaczymy ich w piątej odsłonie znanej strzelanki . Niepotwierdzone jeszcze informacje sugerują, iż Call of Duty 5 nie przeniesie nas na europejskie pola bitew, która znamy już na pamięć. Zamiast tego studio Treyarch ma nas rzucić na bardzo daleki wschód, gdzie amerykańscy wojacy metodą żabich skoków odbijają kolejne mniej lub bardziej tropikalne wyspy z rąk japońskiej armii. Oczywiście ani Activision ani twórcy CoD 5 nie skomentowali tej smakowitej plotki. Mamy jednak nadzieję, że okaże się ona prawdziwa. Już nas przestawały bawić te same bitwy odtwarzane po raz setny. Będziemy jedynie tęsknili za polskimi wojakami, których na Pacyfiku raczej nie zobaczymy. Po cichu liczymy jednak na to, że nareszcie wcielimy się w japońskiego żołnierza. Akurat tego nam w shooterach brakuje. Valhalla.pl
Recenzja Legend: Hand of God - Boska ręka tego nie dotknie
"Następców" Diablo było już wielu i trzeba się chyba pogodzić z faktem, że dopiero część trzecia pozwoli zapomnieć o dwójce. Niektórzy producenci jednak w swej arogancji śmieli nazywać swe dzieła pogromcami tudzież następcami blizzardowej produkcji. Jak skończyły wiemy, bo choć kilka tytułów było niezłych, żaden nie zdetronizował króla.