Wiadomości o grach

Grand Theft Auto jako gra MMO?

Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że pryszłość serii leży w rozgrywce sieciowej. Wszyscy z niecierpliwością wyczekują nadchodzącej wielkimi krokami premiery Grand Theft Auto IV . Tymczasem w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu Electronic Gaming Monthly założyciel Rockstara Sam Houser stwierdził, że: taki projekt jest całkowicie wykonalny i bardzo intrygujący . Houser widzi jednak pewne zagrożenia. Wpuszczenie tysięcy graczy do wirtualengo miasta zamieni je w totalne pandemonium gdzie pociski z rakietnic mieszają sięz terkotem karabinów maszynowych. Zasady na których powinna być oparta sieciowa GTA muszą być zatem jasno określone. Zgadzamy się z tym w całej rozciągłości. Miejmy nadzieję, że Rockstar znajdzie złoty środek i za jakiś czas usłyszymy o GTA Online. Valhalla.pl

Data dodania wiadomości: 2008-03-11

Grand Theft Auto jako gra MMO?

Dział: gry komputerowe

Wiadomości powiązane

Zapowiedź Saints Row 2 - Powrót do Stilwater

Chyba każdy zna serię gier Grand Theft Auto ? Niestety tylko posiadacze pierwszej konsoli Microsoftu mogli cieszyć się grą od Rockstar'a. Tu właśnie pojawia się zespół Volition ze swoim wydawcą THQ, który skutecznie wypełnił powstałą dziurę. Tak oto w 2006 roku fani Xboksa 360 otrzymali całkiem niezłego Saints Row. Gra w założeniach bardzo przypominała serię GTA. Polem naszych działań było miasto Stilwater opanowane przez gangi: bezwzględnych Latynosów z Los Carnales, Afroamerykanów (w znakomitej większości) z bandy Vice Kings i uwielbiających szybkie wyścigi i odpicowane bryki West Side Rollerz. Nasz protagonista dołącza do czwartej, na początku najsłabszej frakcji, gangu Saints (Świętych) z Trzeciej Ulicy. Z wydatną pomocą naszej postaci "Święci" zamierzają krwawo rozprawić się z konkurencją i zyskać nowe terytoria.

The Battle for Wesnoth 1.4

Kolejna, poprawiona wersja turowej gry strategicznej, w której gracz walczy o tron królestwa Wesnoth. Głównym zadaniem w grze jest stworzenie potężnej i uniwersalnej armii gotowej do walki na każdym terenie.

Wielki transfer z Gwiazdy Śmierci

Próba przejęcia Take2 przez EA spaliła póki co na panewce. Przyznam, że o ile nie specjalnie interesują mnie fuzje, transfery i podkupywanie się kolejnych firm w growym biznesie, to akurat to wydarzenie przykuło moją uwagę za sprawą strony eattake2.com , która drze przysłowiowego łacha z EA przedstawiając koncern jako Imperium z Gwiezdnych Wojen. Imperium, jako to Imperium, knuje tylko jak tu wykorzystać dzielne małe firmy, a te które sprzeciwiają się jego planom niszczy. Taki los spotkał już Westwood, Origin i Bullfrog. Interesujące podejście do sprawy! Jim

© 2012  •  Wiadomości o grach  •  Mapa xml strony