W sieci pojawiło się kilka bardzo ciekawych informacji dotyczących pecetowej wersji gry Assassin's Creed. Najważniejsza z nich to chyba ta o drobnym opóźnieniu premiery przygód Altaira. W Assassin's Creed Director's Cut Edition zagramy miesiąc później - w kwietniu. Zapewne także polska premiera przewidziana jak na razie na 28 marca zostanie przesunięta. Drugą ważną informacją są kolejne, podane przez producenta wymagania sprzętowe gry. Charles Beauchemin z Ubisoftu wyjawił w jednym z wywiadów wymagania pecetowej wersji tego wielkiego konsolowego hitu. Zacznijmy od minimalnej konfiguracji na którym ma ruszyć AS. Gracz musi posiadać: Pentium D 2.4 GHz lub Athlon 64 X2 3800+ z kartą graficzną obsługującą shader model w rewizji 3.0 (Ati X1300, GeForce 6600 lub lepszy). Beauchemin oświadczył także, że Assassin's Creed PC będzie chodził "bardzo dobrze" na komputerze wyposażonym w dwurdzeniowy procesor o częstotliwości 2.2 GHz i przyzwoitą kartę graficzną (GeForce 8600 Ati 2600). Okazało się także, że gra wykorzystywać będzie DirectX 10.
Data dodania wiadomości: 2008-03-05
Altair nadal morduje pecety
Dział: gry komputeroweNajnowsza, multiplayerowa wersja dema "Turret of Wars" - gry zręcznościowej, w której użytkownik wciela się w dowódcę działa.
Strategic Command 2: Weapons and Warfare Demo 1.03
Zaktualizowane do wersji 1.03, demo pierwszego dodatku do turowej gry strategicznej Strategic Command 2: Blitzkrieg.
Co trafi do polskiej edycji kolekcjonerskiej Fallout 3?
Będzie to albo menażka, albo Nuka-Cola, albo figurka, albo koszulka . Te cztery gadżety dostały najwięcej głosów w plebiscycie zorganizowanym na stronie dystrybutora gry . Teraz nastąpi wycena tych elementów i poszukiwanie ich producenta. Podobnie jak polygamiści spodziewałem się, że gadżety są już gotowe, a nie zostaną dopiero stworzone. Wygląda na to, że jeśli w ankiecie znalazłaby się opcja dołączenia do gry małego brahmina to Cenega również wyceniłaby go, a następnie znalazła producenta dwugłowych krów i wykupiła ich odpowiednią partię. Trochę to wszystko śmieszne, bo skoro opcje są cztery, to i tak wciąż nie wiadomo, co znajdzie się w pudełku. No, ale dział marketingu pracuje. Jim